Versopolis jest siecią europejskich festiwali poetyckich z 13 państw, która wspiera młodych twórców i promuje ich twórczość poza granicami ojczystych krajów. Działa już drugi rok i zrzesza ponad 100 poetek i poetów.

Projekt powstał pod patronatem i przy wsparciu Komisji Europejskiej, a jego głównym pomysłodawcą i koordynatorem jest słoweńskie wydawnictwo Beletrina, które organizuje międzynarodowy festiwal Dni Poezji i Wina. Jest to jeden z 13 europejskich festiwali literackich wchodzących w skład platformy. Polskę reprezentuje Międzynarodowy Festiwal Literatury Europejski Poeta Wolności organizowany przez Instytut Kultury Miejskiej z Gdańska.

 

Versopolis w Gdańsku podczas Gdańskich Spotkań Tłumaczy „Odnalezione w Tłumaczeniu” 6-8 kwietnia 2017

Athena Farrokhzad (Szwecja), której wiersze mówią o rewolucji, wojnie, migracji i rasiźmie, Katja Gorečan (Słowenia) pisząca o zagrożeniu kobiet przez przemoc, Aušra Kaziliūnaitė (Litwa), której poezja bije tęsknotą za dziecięcą autentycznością, pisząca po francusku i oksytańsku Aurélia Lassaque oraz Sigbjørn Skåden, którego poezja to opowieść o życiu i kulturze saamów będą gośćmi „Odnalezionego w tłumaczeniu”. Spotkania z poezją w przekładzie odbędą się 6 kwietnia w godz. 10.00-14.00 na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego. O godz. 21.30 w Instytucie Kultury Miejskiej rozpocznie się wieczór czytania poezji w oryginale z towarzyszeniem muzyki Stefana Wesołowskiego. Wstęp wolny.

Program:

6 kwietnia 2017 roku

Uniwersytet poezji europejskiej
Miejsce: Aula 1.43 Wydziału Filologicznego UG, Wita Stwosza 55
Rozmowy z poetami i ich tłumaczami
10.00 – Aurélia Lassaque (Francja) i Anna Wasilewska. Prowadzenie: Jagoda Bodzińska i Paulina Tarasewicz
11.00 – Athena Farrokhzad (Szwecja) i Justyna Czechowska. Prowadzenie: Elżbieta Rutkowska
12.00 – Sigbjørn Skåden (Norwegia) i Maria Sibińska. Prowadzenie: Agata Lubowicka
13.00 – Katja Gorečan (Słowenia) i Miłosz Biedrzycki. Prowadzenie: Natalia Wyszogrodzka
14.00 – Aušra Kaziliūnaitė (Litwa). Prowadzenie: Adam Pluszka

Wieczór Versopolis – poezja w oryginale z muzyką Stefana Wesołowskiego, godz. 21.30 

Miejsce: Instytutu Kultury Miejskiej, ul. Długi Targ 39/40
Czytają: Krystyna Dąbrowska, Athena Farrokhzad, Katja Gorečan, Aušra Kaziliūnaitė, Aurélia Lassaque, Adam Pluszka i Sigbjørn Skåden
Muzyka: Stefan Wesołowski

 Goście:

Athena Farrokhzad (ur. w 1983 r.) jest poetką, krytyczką literacką, tłumaczką, autorką dramatów i nauczycielką kreatywnego pisania. Mieszka w Sztokholmie. W 2013 r. zadebiutowała zbiorem wierszy Vitsvit (Cykl biały), w którym porusza tematy rewolucji, wojny, migracji i rasizmu. Tom przetłumaczono na kilka języków, na jego podstawie powstała sztuka teatralna. Farrokhzad tłumaczyła na szwedzki teksty Marguerite Duras, Adrienne Rich, Monique Wittig i Nicole Brossard. W 2016 r. opublikowała zbiór wierszy Trado, napisany wspólnie z rumuńską poetką Svetlaną Cârstean.

Lingwizujące notatki poetyckie Atheny Farrokhzad, fragmentaryczne reportaże z rodzinnego życia, mimo swojej pozornej lekkości uświadamiają nam smutną prawdę: język nie zawsze jest naszym domem, co więcej – na ogół bywa więzieniem, w którym czujemy się znośnie tylko dzięki poczuciu, że jesteśmy strażnikami. O naszych czynach decydują frazy, nad którymi przeszliśmy do porządku dziennego, z których schematyzmu, zapożyczenia
w zbiorowym dyskursie i kodach kultowych, nie zdajemy sobie sprawę. Poetka chce nas otrzeźwić, ciskając nam te konstrukcję prosto w twarz, a modyfikując, przeinaczając, przedrzeźniając niektóre, wskazuje światełko w tunelu, które wyprowadza nas poza więzienne mury.

Tadeusz Dąbrowski

W Cyklu białym Atheny Farrokhzad pojawiają się naprzemiennie wypowiedzi o przemocy i bieli, w dialogu pomiędzy członkami rodziny, których łączy doświadczenie rewolucji
i migracji. Głos lirycznego ja pojawia się tu jedynie poprzez rozmieszczanie cytatów w ustach krewnych, cytatów, które to oskarżają, to bronią owe ja. Cykl biały przypomina koncert chóru, w którym nie istnieje jedna odpowiedź na pytania o pochodzenie i odpowiedzialność, ale wciąż na nowo wyśpiewuje się/spisuje potworne prawa represji.

Justyna Czechowska

 

Katja Gorečan (ur. w 1989 r.) swoje wiersze podpisuje pseudonimem Katja Dolganoč (co w dosłownym tłumaczeniu znaczy Katja Długanoc). Ukończyła studia licencjackie z literatury współczesnej i teorii literatury na Uniwersytecie w Lublanie i kontynuuje naukę na kierunku dramaturgii na Akademii Sztuki Teatralnej, Radiowej, Telewizyjnej i Filmowej. Jest autorką jednoaktówki Sedem punčkinih vprašanj (Pytania siedmiu dziewcząt, 2010) oraz zbioru wierszy Trpljenje mlade Hane (Cierpienia młodej Hany, 2012), który nominowano do najważniejszej słoweńskiej nagrody poetyckiej „Jenko”. Tomik reprezentował Słowenię na Biennale Młodych Artystów z Europy Śródziemnomorskiej. Poetka pracuje z pacjentami z demencją oraz z młodzieżą upośledzoną umysłowo, prowadzi także warsztaty kreatywne dla uchodźczyń i ich dzieci.

Bohaterka wierszy Katji Gorečan, obsesyjnie skupiona na własnej cielesności, zarazem pragnie stać się kobietą i panicznie się tego boi, zdając sobie sprawę ze społecznych ról, jakie się z tym wiążą. Jest neurotycznie zdystansowana zarówno i wobec siebie, i wobec zbiorowości. Próbuje się odnaleźć w przestrzeni między „ja” a „nimi”, między niedojrzałą prawdą własnego krzyku a zrutynizowanym i stetryczałym dyskursem zorganizowanego społeczeństwa. Dziwi ją, czasem przeraża to, co robi z nią jej własne ciało i język. Wciąż prowadzi z nimi trudny dialog, starając się wynegocjować tożsamość, która byłaby jednocześnie kobieca i ponadpłciowa.

Tadeusz Dąbrowski

 

Prezentowane tu wiersze to pierwsze zetknięcie tłumacza z twórczością Katji Gorečan. Utwory pochodzące ze zbioru o „młodej Hanie” były dla mnie, niezależnie od ich wartości artystycznej, zwyczajnie ciekawe poznawczo. Zawarte w nich migawki z życia młodej kobiety to dla starzejącego się mężczyzny okazja do zastanowienia nad tym, jak wiele relacji międzyludzkich, na mocy konwencji przyjmowanych jako „naturalna kolej rzeczy”, jest w swojej istocie niesprawiedliwych. Oczywiście takie zaproszenie do refleksji nie byłoby skuteczne, gdyby nie walory językowe tej poezji. Można powiedzieć, że podejście autorki jest w tym względzie subtelnie wywrotowe. Posługuje się językiem na pierwszy rzut oka (i ucha) bliskim neutralnemu, jednak pozwalając wybrzmieć rozmaitym kliszom i frazesom, ukazuje ich najczęściej całkiem chwiejne podstawy. Jako tłumacz musiałem powściągnąć tu swoje własne zamiłowanie do parodii i groteski, żeby ciekawa przewrotność tych tekstów, jednocześnie zjadliwych i na swój sposób pogodnych, nie zatraciła się w ostentacji.
Nowsze wiersze, w tonacji mroczniejszej i bardziej serio, operują językiem powściągliwym, a przy tym miejscami drastycznym. Jest to uzasadnione ze względu na ich tematykę, którą jest systemowe zagrożenie kobiet przez przemoc, nierzadko powielającą się z pokolenia na pokolenie. Poetka eksperymentuje z nowymi formami, powołuje do istnienia „choreowiersze” (bądź „choreopieśni” – oba tłumaczenia nazwy są tu uzasadnione) na styku liryki i dramatu. Jednocześnie powstrzymuje się przed nadmiernym nasyceniem tekstów środkami artystycznymi, żeby nie sprowadzić ich wydźwięku zaledwie do estetyzacji cierpienia. W oryginale to się, moim zdaniem, udaje, za co autorce należy się uznanie. Czy powiodło się przeniesienie tego do innego języka, o tym będą musieli zdecydować czytelnicy.

Miłosz Biedrzycki

 

Aušra Kaziliūnaitė (ur. w 1987 r.) ukończyła studia historyczne i teologiczne. Obecnie jest doktorantką Wydziału Filozofii Uniwersytetu Wileńskiego i odbywa praktykę na Uniwersytecie w Amsterdamie. Tematyka jej pracy doktorskiej obejmuje filozofię Michaela Foucaulta i filozofię filmu. Poetka działa jako aktywistka na rzecz praw człowieka. Zaczęła publikować w wieku piętnastu lat. Gdy miała lat dziewiętnaście, ukazała się jej pierwsza książka, zuchwale zatytułowana Pirmoji lietuviška knyga (Pierwsza litewska książka, 2007). Poetka otrzymała za nią Nagrodę im. Eleny Mezginaitė. W 2012 r. została przyjęta do Litewskiego Związku Pisarzy. W tym samym roku nadano jej również status „Artystki Litewskiej”. Jej kolejne zbiory wierszy to: 20% koncentracijos stovykla (Obóz koncentracyjny 20%, 2009), Mėnulis yra tabletė (Księżyc jest pastylką, 2014) i esu aptrupėjusios sienos (jestem odrapanym murem, 2016). W 2016 r. poetce przyznano nagrodę „Młodego Artysty”. Jej twórczość była tłumaczona na angielski, francuski, rosyjski, niemiecki, łotewski i polski.

Pisanie wierszy bywa gestem anarchistycznym, wynikającym z niezgody na istniejący porządek świata, na zwyrodnienia cywilizacji, napędzanej żądzą władzy i zysku, spychającej na margines niepokornych i słabszych. Poezja Ausry Kaziliunaite jest głęboko ironiczna, w antycznym i romantycznym rozumieniu terminu „ironia”. Jej nihilizm jest zawiedzionym idealizmem, współczuciem à rebours, i paradoksalnie niesie ze sobą nadzieję. Z tych wierszy bije tęsknota za dziecięcą autentycznością, którą tracimy, wchodząc w społeczne role. Głęboko humanistyczne wiersze, podszyte wiarą, że „zło trzeba dobrem zwyciężać”.

Tadeusz Dąbrowski

 

Wiersze Aušry Kaziliūnaitė miło mnie zaskoczyły – przede wszystkim dążeniem do skrótu, oszczędnym językiem, tak bliskim mowie potocznej, co wcale nie jest typowe dla współczesnej poezji litewskiej. Czymś ożywczym wydaje mi się w nich wrażliwość na drugiego człowieka, na problemy współczesnego świata, chyba najmocniej wyrażona w wierszu „wyścigi konne”. Ta poezja nie skupia się wyłącznie na doznaniach podmiotu lirycznego i to także wyróżnia ją z głównego nurtu. Jestem wdzięczna poetce, że nie skazuje mnie, czytelnika, na ciągłe przebywanie w jej świecie wewnętrznym. Gdybym jednak miała wskazać swój ulubiony utwór z tego zbiorku, wybrałabym intymny „deszcz w Wilnie”, bo nikt tak jeszcze – na moje oko i ucho – nie opisał deszczu.

Izabela Korybut-Daszkiewicz

Aurélia Lassaque (ur. w 1983 r.) jest poetką piszącą po francusku i oksytańsku. Interesują ją interakcje między różnymi formami sztuki, współpracuje z artystami wizualnymi, tancerzami, a w szczególności z muzykami. Występowała w wielu krajach europejskich, Ameryce Łacińskiej, Afryce oraz Indiach. Obroniła pracę doktorską na temat barokowego dramatu pisanego w języku oksytańskim. Pracuje jako konsultantka festiwali „Paroles Indigo” w Arles (Francja) i „Premio Ostana Scritture in Lingua Madre” (Włochy). Jej zbiór poezji Pour que chantent les salamandres (Żeby salamandry zechciały śpiewać, 2013) ukazał się po norwesku, hebrajsku, niderlandzku i angielsku. W 2017 r. w paryskim wydawnictwie Editions Bruno Doucey ukaże się jej kolejny tom zatytułowany En quête d’un visage (W poszukiwaniu twarzy).

Delikatność, czułość i liryzm nie muszą się kłócić z żarłoczną pożądliwością. Spragniona czułości dusza potrafi się porozumieć z bezwzględną naturą, z jej cyklami rozkwitu i obumierania. Tekst i ciało mogą stanowić jedno. Tak dzieje się w życiu i dobrej – trzymającej się blisko życia – poezji. Aurelia Lassaque przechadza się po bibliotece jak po dzikim lesie, natura zaś i cielesność układają się jej w wersy. „Proch będzie ci chlebem, / Łzy napojem” – pisze poetka, w piękny sposób dowodząc, że jedynym, co może nam przynieść trochę szczęścia, jest akceptacja utraty, świadomość, że – by zacytować Marię Janion – „żyjąc, tracimy życie”.

Tadeusz Dąbrowski

 

Aurélia Lassaque pisze równolegle w dwóch językach, francuskim i oksytańskim, nawiązując tym samym do średniowiecznej tradycji trubadurów i do poezji Frédérica Mistrala, który w dwudziestym wieku przywrócił prowansalską odmianę langue d’oc literaturze. Oksytański poznała dzięki ojcu, wykładowcy literatury, który zaszczepił jej fascynację tym językiem, używanym we Francji przez trzy miliony osób.
Scenerią jej wierszy jest przede wszystkim przestrzeń Morza Śródziemnego, pozbawiona granic, pojmowana jako wspólnota kulturowa, rezerwuar wierzeń i mitów sięgających w głąb czasu. Aurélia Lassaque stara się też zacierać granice między rozmaitymi dziedzinami sztuki, wykraczać poza dykcje właściwe jedynie poezji. Stąd upodobanie do spektakli, w których wiersze często wsparte są muzyką, tańcem i obrazem. Lubi budować pomosty między językami, przerzucać kładki między czasem teraźniejszym a przeszłym, między mitologią a historią, między naturą a kulturą, między sacrum a profanum, światem religii a pogaństwa, światem ludzi i zwierząt, wymiarem uniwersalnym a jednostkowym. Jej żywiołem jest swoisty dialog.
Jak się wydaje, nie próbuje niczego burzyć, z niczym zrywać, ani też podważać poetyckiej funkcji języka. Ma to swoje konsekwencje formalne. Jej poezja jest mocno zmetaforyzowana, ale zarazem zwięzła, unikająca wielosłowia, pełna prostoty. W przeciwieństwie do nurtów eksperymentalnych, tekstualnych, hołdujących przekonaniu, że pod powierzchnią słów nie kryje się nic, żadna pozajęzykowa rzeczywistość, Aurélia Lassaque nie sonduje struktur językowych, nie narusza leksyki ani składni. Nie interesują jej językowe eksperymenty, lecz raczej odnajdowanie niezmiennych algorytmów wyznaczających bieg ludzkiego życia, skandowanych odwiecznymi prawami, a także mistyczna więź człowieka z naturą. Stara się nadać własne brzmienie, własną dykcję uniwersalności mitów i doświadczeń dostępnych zarówno jednostce, jak i ludzkiej zbiorowości.

Anna Wasilewska

 

Sigbjørn Skåden (ur. w 1976 r.) dorastał na północy Norwegii, niedaleko Tromsø, w osadzie Planterhaug, gdzie większość mieszkańców ma saamskie korzenie. Ma podwójny tytuł magisterski z literaturoznawstwa: jeden obronił na Uniwersytecie w Yorku pracą o karaibskim poecie Dereku Walcotcie, drugi na Uniwersytecie w Tromsø pracą o rozwoju saamskiej poezji w XX w. Jego debiutancką książkę (napisana w języku północnosaamskim), poemat epicki Skuovvadeddjiid gonagas (Król szewców, 2004), nominowano do Nagrody Literackiej Rady Nordyckiej. W 2012 r. był głównym gościem forum ludności autochtonicznej na festiwalu poetyckim w Medellín w Kolumbii.

Bohater tych wierszy, Jusup, jest odpowiednikiem Żyda Wiecznego Tułacza, a jednocześnie trubadurem Północy, przemykającym się przez języki (m.in. francuski i niemiecki) i idiomy – od patetycznych nawołań rodem z Apokalipsy św. Jana po krotochwilne rymowane zaśpiewki z wiejskiej karczmy. Poemat Sigbjørna Skådena, choć brzmi archaicznie, jest na wskroś współczesny. Wraz z prozaicznymi, niekiedy banalnymi przypisami, tworzy wielopoziomową sylwiczną opowieść o upadku i (nie)możliwości ekspiacji.

Tadeusz Dąbrowski

 

Król szewców to umiejscowiona w kulisach okresu międzywojennego poetycka opowieść o saamskim młodzieńcu, Jusupie (saamski odpowiednik Józefa), który powraca na Północ, do rodzinnych stron, po wieloletniej wędrówce po południowych krainach. Przestrzeń, którą w opowiedzianej fragmentarycznymi obrazami podróży przemierza młody Saam, ma wymiar mentalny, kulturowy, językowy: na doświadczenia przemierzanej drogi składają się nie tylko odrzucenie i niezrozumienie przez tych, których jest się częścią, pogarda Obcych, duchowy kryzys w zetknięciu z duszną religijnością chrześcijańskiej wspólnoty, tęsknota za wielkim światem, miłość do pięknej Thei, ale również językowa polifonia świata otaczającego „wędrujące ja”. Za tom ten Sigbjørn Skåden uzyskał nominację do Literackiej Nagrody Rady Nordyckiej w 2007 roku.
Cykl Notatki z samego serca ziem Saamów leśniego pogranicza, o wyraźnie autobiograficznym charakterze, powstał jako poetycki komentarz do instalacji przestrzennych. Notatki… traktujące o sztuce improwizacji – materialnej i niematerialnej – są podszytym humorem i autoironią spojrzeniem na saamską społeczność, gdzie niezwykle ceni się umiejętność radzenia sobie w ramach tego, co się już posiada. Niczego nie należy wyrzucać, raczej znaleźć pozornie nieprzydatnemu już elementowi nowe sfery zastosowania.
Saamowie leśnego pogranicza to społeczności wykształcone po części z grup saamskich pasterzy, którzy w ciągu XVII wieku, zarzuciwszy hodowlę reniferów i związany z nią półnomadyczny styl życia, osiedlali się w pobliżu norweskich wybrzeży okręgów Nordlandu i Troms, zakładając osady powyżej istniejących tam wcześniej gospodarstw, na terenach czesiowo zalesionych. Tradycyjnie była to kultura rolnicza, ale nastawiona również na korzystanie z zasobów oferowanych przez tereny otaczające ludzkie sadyby.

Maria Sibińska



www.versopolis.com

Kontakt

Piotr Mielcarek

W IKM odpowiada za projekty wydawnicze i projekt Versopolis.

e-mail: piotr.mielcarek@ikm.gda.pl

Instytut Kultury Miejskiej 2016