15.08.2026, Wyspa Sobieszewska, godz. 12:00 

Bilety Wyspa Sobieszewska – [kliknij tutaj]

Prowadzenie: Radosław Smilgin 

Coś o sobie:    

Radek Smilgin (rocznik 77), jestem mieszkańcem Górek Wschodnich, przedsiębiorcą, i zaangażowanym działaczem na rzecz zrównoważonego rozwoju Wyspy Sobieszewskiej. Przewodnikiem zostałem by pokazać znikający świat drewnianej architektury domków rybackich oraz by odkryć kilka ciekawostek, o których niewiele osób wie.     

Tytuł spaceru   

Osada Górki Wschodnie – od drewnianej architektury, przez historię rybaczenia po zabytki techniki   

Opis trasy   

Na trasie znajdują się elementy infrastruktury związaną z rybaczeniem na Górkach Wschodnich, historia Martwej i Śmiałej Wisły, port lotniczy, stara szkoła, szara wydma, niszczejące jak i odremontowane chaty rybackie, kamienna grobla.     

Jaka trasa?   

  • Długość: 2 km    
  • Stopień trudności: trasa jest łatwa, ale nie wszędzie są chodniki   
  • Wzniesienia: płaska.   
  • Miejsca na odpoczynek: na końcu trasy są ławki i toalety (sezonowo).   
  • Szlak: w większości prowadzi o ścieżkach i drodze utwardzonej   

Ile trwa   

1.5 godziny   

Początek trasy   

Parking Kurortu Stara Wędzarnia, Nadwiślańska 79   

Koniec trasy   

Pętla na końcu ulicy Nadwiślańskiej (parking, przystanek autobusowy)   

Motto spaceru   

Zobacz świat, który zmienia się na naszych oczach i historię, która odchodzi w zapomnienie. Każdego roku „znika” kolejny zabytkowy budynek z Górek Wschodnich i coraz mniej jest wspomnień o rybołówstwie. Uchwyć jego ostatnie dni.   

Uwagi dodatkowe   

Na spacer warto zabrać butelkę wody (nie ma tu nigdzie sklepu) oraz parasol.   

 

15.08.2026, Nowy Port, godz. 12:00 

Bilety  – [kliknij tutaj]

Prowadzenie: Tadeusz Rogalski 

Coś o sobie:   

Nazywam się Tadeusz Rogalski, z urodzenia jestem Wrzeszczaninem, a obecnie mieszkam w nadmorskim Brzeźnie. Jestem absolwentem gedanistyki – czyli podyplomowych studiów dotykających tematyki naszego miasta, a zawodowo pracuję w instytucji finansowej i zajmuję się realizacją szkoleń. Od kilku lat jestem Lokalnym Przewodnikiem po Nowym Porcie, a od niedawna także po Siedlcach. Moja aktywność przewodnicka skupia się także na Wrzeszczu, gdzie prowadzę spacery pod egidą tamtejszej biblioteki „Pod Kotem I Myszą”. Uwielbiam całodniowe wędrówki po Żuławach, Kociewiu i Kaszubach oraz książkowe przygody inspektora kryminalnego Christiana Abella.  

Tytuł spaceru  

„Wspomnienia z Nowego Portu: Max opowiada, część 2”  

 Opis trasy  

Ruszymy spod dawnego Morskiego Domu Kultury w kierunku kościoła pw. Św. Jadwigi Śląskiej, ulicą Oliwską przemieścimy się do dawnych koszar przy ulicy Kasztanowej, by zakończyć spacer w okolicy Nabrzeża Żiółkowskiego.  

Jaka trasa?  

  • Długość: 2,5 km.  
  • Stopień trudności: Trasa przebiega po terenie miejskim.  
  • Wzniesienia: Brak.  
  • Miejsca na odpoczynek: Pod koniec spaceru, jest miejsce gdzie podczas narracji przewodnika można skorzystać z ławki, a także dostępna jest toaleta.  
  • Szlak: Trasa spaceru przebiega wyłącznie po chodniku.  

  

Ile trwa  

2 h  

  

Początek trasy  

Ulica Marynarki Polskiej 15, przy budynku dawnego Morskiego Domu Kultury.  

 

Koniec trasy  

Spacer kończy się na ulicy Przemysłowej, przy dawnej latarni morskiej, którą można zwiedzić i wdrapać się na jej szczyt, skąd rozpościera się zachwycający widok na port i Zatokę Gdańską. UWGA! Płatność za wstęp do latarni wyłącznie gotówką.   

Motto spaceru  

Zapraszam na niezwykłą podróż po Nowym Porcie – jednej z najbardziej fascynujących dzielnic Gdańska.  

Spacer poprowadzi nas przez miejsca, które dziś często mijamy obojętnie, ale które w opowieściach Maxa Kiessewattera – XIX-wiecznego mieszkańca dzielnicy – ożywają na nowo. Jako chłopiec, syn kupca, Max, obserwował Nowy Port u progu nowoczesności, kiedy statki z całego świata cumowały przy tutejszych nabrzeżach, a życie toczyło się w rytmie pary, dzwonów i morskich opowieści.  

Przez wspomnienia Maxa odkryjemy historię miejsc – pierwszej świątyni w Nowym Porcie, dworca kolejowego, dawnych koszar artylerzystów, latarni morskiej – oraz ludzi, którzy tworzyli tętniącą życiem społeczność portową.   

 

15.08.2026, Zaspa, godz. 12:00 

Bilety  – [kliknij tutaj]

Prowadzenie: Grażyna Pikus 

Coś o sobie:   

Nazywam się Grażyna Pikus, z zawodu jestem nauczycielką, a z zamiłowania – zaspianką. Pokochałam tę dzielnicę od chwili, gdy na niej zamieszkałam. Oprowadzam po Zaspie, by i inni mogli poczuć, jak wyjątkowym jest ona miejscem.      

Tytuł spaceru  

Muralowy miszmasz, czyli (nie tylko) Zaspa w pigułce.  

Opis trasy  

Szare blokowisko – nic podobnego! Wśród zaspiańskich „szaf” kryją się prawdziwe muralowe rarytasy i związane z nimi historie. Jaką wiadomość szyfrują kropki na Pilotów 8 i co mają one wspólnego z pobliskim Lidlem? Gdzie na muralu Behra kryją się judaszowe srebrniki i co na to Unia Europejska? Komu przeszkadza Ozmo z Pilotów 6 i dlaczego niechętnie zerka na pobliski kościół, choć…? Serdecznie zapraszam do poznania tych i innych „smaczków”  (zdecydowanie  i nie tylko:-) o Zaspie.   

Jaka trasa?  

  • Długość:  Koło 3-4 km.  
  • Stopień trudności: Trasa łatwa.  
  • Wzniesienia: Trasa płaska, jedno niewielkie wzniesienie.   
  • Miejsca na odpoczynek: Na trasie są dostępne ławki (zazwyczaj 1 lub 2 przy muralu), nie ma toalet.  
  • Szlak: Trasa przebiega po chodniku.   

Ile trwa  

Przejście całej trasy zajmuje ponad 2 godziny (około 2,20), ale zawsze dzielę ją na dwie części – można zakończyć zwiedzanie po 1,5 godzinie (przy muralu Ozmo, dość blisko punktu zbiórki, czyli Plamy, i przystanków ZTM i SKM).   

Początek trasy  

Plama – ulica Pilotów 11.  

Koniec trasy  

Mural z Papieżem i Wałęsą – ulica Dywizjonu 303 33 a  

Uwagi dodatkowe  

Miejsce zakończenia spaceru jest inne niż punkt startu, więc warto rozważyć przyjazd komunikacją miejską.  

Warto pamiętać o wygodnych butach i wodzie do picia.