Tryptyk „Sąd Ostateczny” słynnego mistrza Hansa Memlinga jest w Gdańsku od 1473 roku. Trafił do nas przypadkowo dzięki akcji morskiej gdańskiego kapra Paula Beneke przeciwko burgundzko-florenckiej galerze Św. Mateusz. Celem Paula były kosztowny ładunek a przede wszystkim ałun, minerał istotny w produkcji tkanin, jedwabie, kobierce, wyroby jubilerskie. Ołtarz przedstawiający sceny zbawionych i potępionych trafił do kościoła mariackiego w Gdańsku i pozostawał pod opieką bractwa św., Jerzego. Tryptyk przechodził różne koleje losów. Chcieli go do swoich kolekcji Rudolf Habsburg i car Rosji Piotr Wielki. Napoleon wywiózł go na kilka lat z Gdańska. Był ukrywany w czasie II wojny światowej w Mierzeszynie. Trafił w ręce Sowietów. Powrócił w 1956 roku do Gdańska i jest wystawiany w Muzeum Narodowym.

Innymi słowy, od ponad 6 stuleci kolejne pokolenia gdańszczanek i gdańszczan mogą oglądać to wspaniałe dzieło Hansa Memlinga . Czy jednak dziś, w XXI wieku, doceniamy znaczenie tego obrazu, czy jesteśmy świadomi jego wartości. O tym chcemy porozmawiać z Państwem 26 listopada 2026, w ramach naszego cyklu „Wokół Memlinga”. W części pierwszej oddamy głos zaproszonym gościom , w części drugiej liczymy na Państwa głos. Będzie to też swoiste podsumowanie trzech edycji wykładów „Wokół Memlinga” organizowanych przez Centrum Badań Memlingowskich, UG i Instytut Kultury Miejskiej.
Debatę poprowadzą prof. Beata Możejko i prof. Andrzej Woziński (Centrum Badań Memlingowskich, UG)